Jak żyć? w postkomunizmie MAREK RYSZARD GROŃSKI
BGW 1992, str. 192, stan db (podniszczona lekko okładka)
Czym jest ta książka?
Próbą opisu nierzeczywistej rzeczywistości kraju, gdzie jedynym sposobem odzyskania skradzionego samochodu jest zgłoszenie, że znajduje się w nim głowica nuklearna; gdzie najwięcej młodzieży pcha się na religioznawstwo i do szkoły policyjnej; gdzie ekumenizm święci takie tryumfy, że w roku 92. żydowskie święta Paschy obchodzone były bardzo skromnie — ze względu na Wielki Post obowiązujący katolików; gdzie nawet piorun wie, że ma strzelić w budynek należący do Monaru, a najpopularniejszym politykiem jest Pan Prezydent. USA.
— Diadia, jak żyć? — to kwestia ze sztuki Czechowa. Słysząc ją (jeśli wierzyć anegdocie) rozparty w pierwszym rzędzie szlagon walnął się po udach i zawołał:
— A niech cię kule biją!
W teatrze, jaki dziś oglądamy — trudno nie przyznać racji temu hreczkosiejowi na widowni.
RMG
Czym jest ta książka?
Próbą opisu nierzeczywistej rzeczywistości kraju, gdzie jedynym sposobem odzyskania skradzionego samochodu jest zgłoszenie, że znajduje się w nim głowica nuklearna; gdzie najwięcej młodzieży pcha się na religioznawstwo i do szkoły policyjnej; gdzie ekumenizm święci takie tryumfy, że w roku 92. żydowskie święta Paschy obchodzone były bardzo skromnie — ze względu na Wielki Post obowiązujący katolików; gdzie nawet piorun wie, że ma strzelić w budynek należący do Monaru, a najpopularniejszym politykiem jest Pan Prezydent. USA.
— Diadia, jak żyć? — to kwestia ze sztuki Czechowa. Słysząc ją (jeśli wierzyć anegdocie) rozparty w pierwszym rzędzie szlagon walnął się po udach i zawołał:
— A niech cię kule biją!
W teatrze, jaki dziś oglądamy — trudno nie przyznać racji temu hreczkosiejowi na widowni.
RMG