Doktor Dolittle i Tajemnicze Jezioro Hugh Lofting
Producent: [206N]
Alfa 1987, str. 382, stan db
Na długo przed tym, nim rozegrały się wydarzenia zawarte w tej opowieści, kiedy doktor Dolittle prowadził w Afryce swój urząd pocztowy, otrzymał list od żółwia zwanego Błotnistą Skorupą, który zamieszkiwał, jak pewnie pamiętacie, w Tajemniczym Jeziorze Junganyika. Błotnista Skorupa był tak stary, że pamiętał jeszcze potop, a że w wyniku mokrego klimatu cierpiał na reumatyzm, doktor Dolittle zwrócił się o pomoc do ptaków, które zrzuciły wiele kamieni do jeziora. Powstała w ten sposób wyspa, na której zamieszkał Błotnista Skorupa.
Dlatego wiadomość przyniesiona z Afryki przez wróbla Pyskacza była nieprzyjemnym zaskoczeniem zarówno dla doktora, jak i dla innych przyjaciół Błotnistej Skorupy. Okazało się, że część wyspy się zapadła i kamienie pogrzebały żółwia pod sobą. Oczywiście gady wodne mogą przez dłuższy czas pozostawać pod wodą i obywać się bez jedzenia, ale doktor oświadczył:
— Nie sądzę, bym zdołał jeszcze pomóc memu staremu przyjacielowi. Powinienem jednak tam się udać i zobaczyć, jak się sprawy mają.
— W zupełności się z panem zgadzam, doktorze — rzekła Polinezja.
— Oczywiście, że powinniśmy się udać ponownie nad Tajemnicze Jezioro, nie tylko z powodu tego żółwia, ale aby jeszcze raz usłyszeć opowieść o potopie.
Na długo przed tym, nim rozegrały się wydarzenia zawarte w tej opowieści, kiedy doktor Dolittle prowadził w Afryce swój urząd pocztowy, otrzymał list od żółwia zwanego Błotnistą Skorupą, który zamieszkiwał, jak pewnie pamiętacie, w Tajemniczym Jeziorze Junganyika. Błotnista Skorupa był tak stary, że pamiętał jeszcze potop, a że w wyniku mokrego klimatu cierpiał na reumatyzm, doktor Dolittle zwrócił się o pomoc do ptaków, które zrzuciły wiele kamieni do jeziora. Powstała w ten sposób wyspa, na której zamieszkał Błotnista Skorupa.
Dlatego wiadomość przyniesiona z Afryki przez wróbla Pyskacza była nieprzyjemnym zaskoczeniem zarówno dla doktora, jak i dla innych przyjaciół Błotnistej Skorupy. Okazało się, że część wyspy się zapadła i kamienie pogrzebały żółwia pod sobą. Oczywiście gady wodne mogą przez dłuższy czas pozostawać pod wodą i obywać się bez jedzenia, ale doktor oświadczył:
— Nie sądzę, bym zdołał jeszcze pomóc memu staremu przyjacielowi. Powinienem jednak tam się udać i zobaczyć, jak się sprawy mają.
— W zupełności się z panem zgadzam, doktorze — rzekła Polinezja.
— Oczywiście, że powinniśmy się udać ponownie nad Tajemnicze Jezioro, nie tylko z powodu tego żółwia, ale aby jeszcze raz usłyszeć opowieść o potopie.