PrzeczyTacie „Ferdydurke” Jerzy Paszek, Filip Mazurkiewicz
Producent: [48]
Książnica 998, str. 156, stan bdb
Czy przedziwna powieść Witolda Gombrowicza jest tylko wszechogarniającą groteską, karykaturą, tragifarsą i kpiną?
W jaki sposób odczytać rozliczne „języki”, gwary, żargony, dialekty narratora, autora i bohaterów powieści?
Jak na przestrzeni lat zmagano się z interpretacją „Ferdydurke”?
Jakie są witaminy, czyli pożytki z czytania powieści?
Na te i inne pytania próbują odpowiedzieć autorzy oryginalnej analizy, w atrakcyjnej formie proponując nowe odczytanie znakomitego dzieła Gombrowicza.
Czy przedziwna powieść Witolda Gombrowicza jest tylko wszechogarniającą groteską, karykaturą, tragifarsą i kpiną?
W jaki sposób odczytać rozliczne „języki”, gwary, żargony, dialekty narratora, autora i bohaterów powieści?
Jak na przestrzeni lat zmagano się z interpretacją „Ferdydurke”?
Jakie są witaminy, czyli pożytki z czytania powieści?
Na te i inne pytania próbują odpowiedzieć autorzy oryginalnej analizy, w atrakcyjnej formie proponując nowe odczytanie znakomitego dzieła Gombrowicza.