Strach Zbigniew Safjan
Producent: (1)
ISKRY 1973, str. 192, stan bdb -
...Potem twierdzili, że kłamię, kazali mi sto razy odpowiadać na te same pytania. Wie pan, jak to jest, gdy powtarzają bez przerwy: Czy było światło? A ja krzyczę: Było, było! Ale oni nie wierzą... I męczą podchwytliwie, krążą wokół tego samego, nie dają chwili spokoju. Przekręciłaś kontakt? Dlaczego? A ja wołam, że on stał za tą tiulową firanką, że widziałam jego cień...
...Potem twierdzili, że kłamię, kazali mi sto razy odpowiadać na te same pytania. Wie pan, jak to jest, gdy powtarzają bez przerwy: Czy było światło? A ja krzyczę: Było, było! Ale oni nie wierzą... I męczą podchwytliwie, krążą wokół tego samego, nie dają chwili spokoju. Przekręciłaś kontakt? Dlaczego? A ja wołam, że on stał za tą tiulową firanką, że widziałam jego cień...