« Książki wydane przed 1950 rokiem
Starożytna Parodja Religijna LEOPOLD JERZY KLAPP
BIBLIOTEKA TĘCZOWA
REDAKTOR I WYDAWCA: LEOPOLD JERZY KLAPP
Starożytna Parodja Religijna
W PRZEKŁADACH IGNACEGO WIENIEWSKIEGO
Z PRZEDMOWĄ TADEUSZA ZIELIŃSKIEGO
NAKŁADEM TOW. WYDAWNICZEGO „ATENEUM" Lwów 1926, str 112 stan db/db- (zakurzona lekko okładka, zmarszczenie - zdjęcie)
ISBN
Parodja religijna — a więc przedstawienie w śmiesznej postaci i śmiesznych czynach tych, którzy dla ludzi religijnie usposobionych są przedmiotem uwielbienia. Zdawałoby się, że wobec tego jej znaczenia parodja religijna może być tylko bluźnierczą w stosunku do danej religji, że może być tylko aktem względem niej wrogim, ubliżającym jej godności, a nawet skierowanym ku jej zagładzie. I sądzę, że odnośnie do epoki nowoczesnej pojęcie takie byłoby słuszne: gdziekolwiek spotykamy parodję religijnych lub pokrewnych religji tematów — czy to będzie „Darczanka" Vol-taire'a, czy „Gawriljada" Puszkina, czy „Wyspa pingwinów" Anatola France'a, — wszędzie tam mamy po stronie ^autora niewątpliwie chęć obelgi, chęć zniszczenia wiary ustanowionej lub przynajmniej pastwienia się nad nią.
REDAKTOR I WYDAWCA: LEOPOLD JERZY KLAPP
Starożytna Parodja Religijna
W PRZEKŁADACH IGNACEGO WIENIEWSKIEGO
Z PRZEDMOWĄ TADEUSZA ZIELIŃSKIEGO
NAKŁADEM TOW. WYDAWNICZEGO „ATENEUM" Lwów 1926, str 112 stan db/db- (zakurzona lekko okładka, zmarszczenie - zdjęcie)
ISBN
Parodja religijna — a więc przedstawienie w śmiesznej postaci i śmiesznych czynach tych, którzy dla ludzi religijnie usposobionych są przedmiotem uwielbienia. Zdawałoby się, że wobec tego jej znaczenia parodja religijna może być tylko bluźnierczą w stosunku do danej religji, że może być tylko aktem względem niej wrogim, ubliżającym jej godności, a nawet skierowanym ku jej zagładzie. I sądzę, że odnośnie do epoki nowoczesnej pojęcie takie byłoby słuszne: gdziekolwiek spotykamy parodję religijnych lub pokrewnych religji tematów — czy to będzie „Darczanka" Vol-taire'a, czy „Gawriljada" Puszkina, czy „Wyspa pingwinów" Anatola France'a, — wszędzie tam mamy po stronie ^autora niewątpliwie chęć obelgi, chęć zniszczenia wiary ustanowionej lub przynajmniej pastwienia się nad nią.