Mity edukacji seksualnej Josh McDowell
Oficyna Wydawnicza „Vocatio"2000, str. 384, stan db (podniszczona lekko okładka
ISBN 83-85435-80-8
„Nasze dzieci wcale tak bardzo nie pragną seksu. Znacznie bardziej chcą być kochane. Pragną poczucia prawdziwej bliskości z rodzicami, zwłaszcza z ojcami. Gdy w rodzinie nie znajdują tej intymności, zaczynają jej szukać w życiu seksualnym. Potem piszą o swoich poszukiwaniach tak, jak pewna amerykańska nastolatka: Byłam marionetką w rękach każdego mężczyzny, który powiedział, że mnie kocha, ponieważ rozpaczliwie pragnęłam, żeby ktoś pokochał mnie bezwarunkowo."
Książka Josha McDowella, popularnego amerykańskiego prelegenta zajmującego się problemami wychowania młodzieży, językoznawcy i teologa, ukazuje manowce współczesnej, „moralnie neutralnej" edukacji seksualnej. Okazuje się, że drobiazgowe i pozbawione zahamowań informowanie o środkach antykoncepcyjnych, technikach współżycia i orientacjach seksualnych nie rozwiązuje problemów nie planowanych ciąż nastolatek i chorób przenoszonych drogą płciową. Amerykański wydawca pisze, że „nastolatki rozpaczliwie błagają o miłość, a my wyjaśniamy im, jak uprawiać „bezpieczny" seks, pragną, aby ktoś je przytulił, a my dajemy im prezerwatywę". W rzeczywistości młodzi ludzie potrzebują, bezwarunkowej, pełnej akceptacji miłości i mądrych, ale stanowczych wymagań oraz nauczenia umiejętności mówienia „nie" pokusom cywilizacji.
ISBN 83-85435-80-8
„Nasze dzieci wcale tak bardzo nie pragną seksu. Znacznie bardziej chcą być kochane. Pragną poczucia prawdziwej bliskości z rodzicami, zwłaszcza z ojcami. Gdy w rodzinie nie znajdują tej intymności, zaczynają jej szukać w życiu seksualnym. Potem piszą o swoich poszukiwaniach tak, jak pewna amerykańska nastolatka: Byłam marionetką w rękach każdego mężczyzny, który powiedział, że mnie kocha, ponieważ rozpaczliwie pragnęłam, żeby ktoś pokochał mnie bezwarunkowo."
Książka Josha McDowella, popularnego amerykańskiego prelegenta zajmującego się problemami wychowania młodzieży, językoznawcy i teologa, ukazuje manowce współczesnej, „moralnie neutralnej" edukacji seksualnej. Okazuje się, że drobiazgowe i pozbawione zahamowań informowanie o środkach antykoncepcyjnych, technikach współżycia i orientacjach seksualnych nie rozwiązuje problemów nie planowanych ciąż nastolatek i chorób przenoszonych drogą płciową. Amerykański wydawca pisze, że „nastolatki rozpaczliwie błagają o miłość, a my wyjaśniamy im, jak uprawiać „bezpieczny" seks, pragną, aby ktoś je przytulił, a my dajemy im prezerwatywę". W rzeczywistości młodzi ludzie potrzebują, bezwarunkowej, pełnej akceptacji miłości i mądrych, ale stanowczych wymagań oraz nauczenia umiejętności mówienia „nie" pokusom cywilizacji.