« Sport, turystyka

Ja, Lubański K. Wyrzykowski

Producent: [225]

Cena: 9,00 zł

WIGOR 1990, str 160 stan db+


OD WYDAWCY
Wielki mecz, dramatyczne zmagania piłkarzy. Ogłuszający doping stadionu... Spotkania czołowych drużyn, igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata...
Przeżyje to jeszcze raz Czytelnik wspomnień Włodzimierza Lubańskiego - pierwszej wielkości gwiazdy polskiego piłkarstwa w latach jego chwały.
Na kartach książki ożywają mecze Polaków z Anglikami, Włochami, piłkarzami ZSRR, wielu innych krajów. Przywoływani są ówcześni czarodzieje piłki - Deyna, Gadocha, Lato, Tomaszewski, Gorgon, Szołtysik. Ciepło charakteryzowany jest wybitny trener Kazimierz Górski.
Niejedno dowiemy się o tym, co przyczyniło się do wprowadzenia polskiej piłki na boiska Europy. Ale i o tym, co później spowodowało regres naszego piłkarstwa.
Mówi Lubański o swej fascynującej karierze piłkarskiej, nie wolnej jednak od rozczarowań a nawet ciężkich przeżyć. O trudnej i osiągalnej dopiero najwyższym wysiłkiem sztuce pił-
karskiej, o jej teorii i boiskowej praktyce, o przemianach zachodzących w grze i przewidywaniach na przyszłość. Mówi kompetentnie.
Obrazuje całą swą drogę życiową - począwszy od piłki podwórkowej w rodzinnej Sośnicy, poprzez grę w Górniku i kadrze narodowej, a skończywszy na występach w Lokeren (Belgia) i zespołach francuskich. Wspomina m.in. o tarapatach związanych z urządzaniem się na emigracji.
Sporo w tym wszystkim momentów dotychczas nie znanych.
Wspomnienia Lubańskiego przeplecione są wypowiedziami jego rozmówcy i zarazem autora książki - Krzysztofa Wyrzykowskiego. Dla jasności pierwsze podane są drukiem prostym, a drugie pochyłym (kursywą).
Całość książki uzupełniają zdjęcia oraz wypowiedzi czołowych polskich piłkarzy i trenerów charakteryzujące osobowość Lubańskiego, wreszcie statystyka meczów, w których sławny Włodek występował i zdobywał bramki.
Zaletą narracji jest plastyczny i żywy język, wiernie oddający ciekawe i czasem drastyczne momenty na życiowej drodze piłkarza, często zapożyczony wprost z boiska.
Wspomnienia nie tylko warto, ale i trzeba przeczytać. Są niecodziennym rarytasem czytelniczym!